O bohaterach (serial)

Refleksja na temat 05x13

Ślub, którego nikt nie chciał

 

Szumnie zapowiadany jubileuszowy odcinek Plotkary miał być powrotem do korzeni. Według producentów „G.G.”  zawiera wszystko to za co fani pokochali „Plotkarę” w pierwszych sezonach. Czy jest tak naprawdę? To pytanie pozostawię otwarte, gdyż odpowiedź zależy od subiektywnych odczuć i oczekiwań. Podzielę się za to swoją refleksją na temat wielkiego królewskiego śluby.

64270

 

Na początek małe uporządkowanie faktów

100 odcinek  “Plotkary”   to jednocześnie 13 epizod 5 sezonu.  Tytuł „G.G.” bez wątpliwości jest nawiązaniem do produkcji jako takiej i sugeruje, że odcinek zaskoczy nas w starym dobrym stylu.

Produkcją i scenariuszem zajął się się sprawdzony duet: Mark Piznarski i Joshua Safran.

Premiera odcinka miała miejsce 30 stycznia 2012 roku na kanale the CW, a jej oglądalność wyniosła 1.39 mln. Wynik ten jest najwyższym w obecnym sezonie, choć niewiele wyższy od dotychczasowego lidera „Yes, Then Zero"(05x01), który przyciągnął przed telewizory 1.37 mln. osób. Dla porównania pierwszy sezon „Plotkary” oglądał średnio 2.50- 3.00 mln. widzów.  Można więc stwierdzić, że odcinek „G.G.” wypadł przyzwoicie, choć nie zdołał zachęcić „utraconych dusz” do ponownego zainteresowania się serialem.

Co w odcinku?

Pojawia się Georgina, jedna z ciekawiej zaprojektowanych postaci, której jednak twórcy serialu nie umieją zagospodarować.  Panna Sparks zjawia się aby wypełnić lukę w fabule ale jej wątek nie jest spójny z całością. Miała dodać pieprzu  a wywołała jedynie zgrzytanie zębami.

Co poza tym?

Serena wyznaje miłość Danowi.

Nate ni stąd ni zowąd  zauraczył się w kelnerce, którą jest  Charlie Rhodes.

Chuck wspaniałomyślnie decyduje się nie psuć planów Blair.

Eleonora zmaga się ze złymi przeczuciami.

Cyrus zostanie doceniony przez Blair i współprowadzi ją do ołtarza.

Louis zachowuje się  jakby przejął mentalność nastolatka, a królowa  Sophia pojawia się tu i tam aby powiać chłodem.

Wszystko to dzieje się na tle wielkiego królewskiego ślubu. Oto bajka okazała się rzeczywistością. Książę Monako bezgranicznie zakochuje się w amerykance z klasy wyższej.  Piękne suknie, starannie dobrani goście, muzyka i jedzenie – krótko mówiąc ślub marzeń. A jednak w tym wszystkim brakuje pozytywnych emocji, uśmiechu, ekscytacji i zwyczajnie miłości.

Przejdźmy do sedna

Dochodzi do ślubu, którego nikt nie chciał. Panna młoda składa swoje szczęście w ofierze w imię prawdziwej miłości. Pan młody pozbawia się szansy na odrobinę normalności, w swoim sformalizowanym życiu. Przysięga kobiecie, która go zraniła, i której nie będzie w stanie wybaczyć. Postać Louisa została napisana przez scenarzystów dość niespójnie, jednak nie można odmówić mu tego, że do pewnego czasu kochał Blair. Doświadczano go zbyt wiele razy, pozbawiając jego związek fundamentu, czyli zaufania.  Nie zdobył się jednak na to aby odejść od Blair, jego miłość przerodziła się w nienawiść i rządzę zemsty. Książę jest gotowy na rezygnację ze szczęścia w zamian za świadomość udręczenia Blair. Jego zachowanie jest irracjonalne ale pozwala mu osiągnąć cel. Blair po po stracie dziecka, rezygnuje z miłości i zawiązuje małżeństwo z nieodpowiednią osobą. Bohaterka na miarę greckiej tragedii.

Przyjaciele panny młodej, chcą jej szczęścia i wiedzą, że nie znajdzie go przy Louisie. Nie chcą aby ślub się odbył, a jednocześnie nie mogą mu zapobiec. Z przyczyn oczywistych, Chuck i Dan również woleliby aby to całe widowisko nie miało miejsca. Rodzina Blair czyje, że ślub nie powinien mieć miejsca. Eleonor podejmuje nawet ryzyko skandalu, byleby uchronić córkę przed błędem.

Reasumując ślubu nie chcą młodzi, ich rodziny oraz przyjaciele. Dodałabym także fanów serialu, których Louis irytował od chwili w której pojawił się w Nowym Jorku. W odcinku pokazano tylko jedyną podekscytowaną osobę – Dorotę. Zwalmy to jednak na hormony, które buzują w niej z racji ciąży.

 

Odbył się ślub którego nikt nie chciał. Co będzie dalej? Czy odcinek „G.G.” faktycznie okaże się punktem zwrotnym w życiu bohaterów?

Historia kołem się toczy

Raz na jakiś czas dobrze jest odkryć, czy też stworzyć „spiskową teorię”. Podsyca to ciekawość, buduje atmosferę domysłów… Wszystko musi mieć jednak dobre uzasadnienie, być logiczne i trzymać się całości. Odnoszę wrażenie, iż twórcy serialu „Plotkara” lubią bawić się tą techniką. Co chwilę podejmują ruchy, które pozwalają spekulować, a jednocześnie pozostawiają im „otwartą drogę” co do rozstrzygnięcia serialowych wątków.

Dlaczego nie podchwycić ich „zabawy”? Pospekulujmy troszkę. (czytaj więcej)

click to zoom

 

Blair i Chuck

Nikt chyba nie zaprzeczy, że jednym z najchętniej śledzonych wątków serialu „Plotkara” jest związek Blair Waldorf i Chucka Bassa.

http://images2.fanpop.com/images/photos/2900000/blair-chuck-love-blair-and-chuck-2966578-430-474.jpg

W pierwszym sezonie produkcji relacje pomiędzy tymi bohaterami uległy nieoczekiwanej zmianie. Z początku znajomi, nieco bardziej z konieczności wynikającej z przynależności do wspólnej grupy społecznej niż z własnych preferencji, później kochankowie. Pamiętna scena w limuzynie, podczas której Blair straciła dziewictwo a Chuck zaczął odczuwać obce mu do tej pory uczucie miłości, skomplikowała stosunki nie tylko pomiędzy tymi dwojga, ale także pomiędzy nimi a Natem Archibaldem. Chłopak Blair, najlepszy przyjaciel Chucka… czy to mogło skończyć się dobrze? O dziwo tak. Para dostała „błogosławieństwo” i mogłaby przez parę odcinków wieść sielankowe życie gdyby nie to, że Chuck przestraszył się perspektywy stałego związku i nie „wystawił” Blair przed wakacyjną podróżą do Francji.

 

Drugi sezon serialu zaczął się od udawanego związku Blair z Markusem. Chuck miał być zazdrosny i zraniony. Ustanowiony cel został osiągnięty, choć Blair nie znalazła tego czego szukała. Krótki związek z anglikiem okazał się kompletną pomyłką. Dystans pomiędzy Blair i Chuckiem rósł. Oboje zakochani ale pełni obaw w stosunku do tego uczucia. Waldorfówna w końcu zdobyła się na wyznanie miłości, jednak w odpowiedzi nie usłyszała tego samego. Na skutek splotu zdarzeń Blair na nowo związała się z Natem, a Chuck anonimowo starał się ją uszczęśliwiać.

Przeznaczenia nie da się jednak oszukać. Sezon zakończył się sceną, w której Chuck wyznaje miłość Blair. Widzowie i fani serialu, w końcu dostali to czego chcieli.


Początek trzeciego sezonu obfitował w mniej lub bardziej pikantne wątki z tą parą. Związek dwóch tak silnych osobowości nie mógł należeć do spokojnych, ale o dziwo okazał się stabilny. Zaczęły pojawiać się głosy, że brak dramatów i burzliwych zerwań między tą dwójką zaczyna być nudny. Część widzów się z tego cieszyła pozostali czekali na zmianę.

Sezon trzeci nadal trwa więc wszystko jest możliwe, tymczasem pojawia się sporo spoilerów na ten temat. Ich treść nie zawsze jest zgodna, pomyślałam, więc że dobrze by było uporządkować tą „spekulacyjną wiedzę”:


W grudniu E!online zapewniało, że według ich źródeł Blair i Chuck nie zerwą w tym sezonie. Spoilery tego portalu zazwyczaj były prawdziwe (bądź bliskie prawdy), więc teoretycznie moglibyśmy uwierzyć w tą informację ale… Najnowsze plotki głoszą, że związek tych dwojga rozpadnie się, gdyż Chuck zrobi coś niewybaczalnego.
W pierwszym tygodniu stycznia Ausiello opublikowało spoiler według, którego Chuck zostanie oskarżony o molestowanie seksualne. A drugim tygodniu stycznia JoshShwartz w rozmowie z Ausiello wyznał: "[…] Chuck i Blair zawsze będą prowadzić jakieś gierki, żeby ich romans był bardziej ekscytujący. Ale czasami te gierki przechodzą pewne granice i trzeba ponieść konsekwencje."

Z powyższego wolno mniemać, że ową niewybaczalną rzeczą, której dokonał Chuck jest molestowanie seksualne. Ale czy jest to wynik jakiejś gierki? Prowokacji? Do serialu ma wrócić wuj Chucka, czy można się więc spodziewać, że to on ukartuje to zdarzenie?

Tak czy siak Josh Schwart powiedział „Bardzo chcemy wprowadzić Chucka Bassa na pierwszy plan i poświęcić mu kilka odcinków”.


Pozostaje nam czekać do marca kiedy wznowiona zostanie emisja serialu. Osobiście liczę na to, że mimo trudności Blair i Chuck pozostaną razem. A jakie jest Wasze zdanie?

Serena van der Woodsen - pierwowzór i serialiowy odpowiednik postaci

Serena van der Woodsen

http://editorial.sidereel.com/Images/Editorial%20Features/GG_serena.jpg

 

Serena van der Woodsen wykreowana przez Cecily von Ziegesar w serii książek „Plotkara” jest istnym fenomenem. Dziewczyna świeża energiczna… uosobienie marzeń chłopaków i obiekt zawiści dziewcząt. Blond piękność idzie przez życie beztrosko, bierze z niego garściami ile się da. Przyziemne uczucia takie jak wyrzuty sumienia czy melancholia nie trzymają się Sereny dłużej niż czas potrzebny na mrugnięcie.

Serenie wszystko przychodzi z łatwością, własny zapach, rola w filmie, randka z gwiazdą rocka, modeling, garną się do niej - a ona cóż… wie że wszyscy ją kochają.

Panna van der Woodsen tak jak we wszystkim innym, tak i w uczuciach jest stała jak zamek na lodzie. Kocha intensywnie i namiętnie ale przelotnie… Czasami wiatr namiętności do danej osoby zawieje ponownie lecz nigdy nie na stałe.

 

Czy taka sama jest też Serena van der Woodsen wykreowana przez twórców serialu? Niestety nie. Serialowa Sertena straciła wiele ze swojej eteryczności i nieprzenikliwości. Nie jest już taką zagadką ani takim fenomenem jak postać z książek Cecily. A może ta przemiana jest jej atutem? Serena, która nie jest wybrednym ideałem dostającym wszystko na srebrnej tacy, jest bliższa swoim widzom - jest bardziej ludzka.

Serialowa panna van der Woodsen ma stabilniejszy charakter. Czasami robi coś nieprzewidywalnego jednak zawsze jest widziana jako ” ta dobra”, ewentualnie pokrzywdzona bądź zmanipulowana. Nie budzi skrajnych uczuć jak jej literacki odpowiednik. W miłości i w życiu jest bardziej poukładana.

Widzowie polubili taką nudniejszą aczkolwiek nadal intrygującą Serenę. Postać, w którą wcieliła się Blake Lively cieszy się popularnością i sympatią widzów, którzy najwyraźniej lubią bardziej ludzkich bohaterów, z którymi łatwiej jest im się utożsamić.

 

Moja (subiektywna) ocena serialowej Sereny w stosunku do literackiego pierwowzoru:

Wygląd: 5/5

Charakter (ogólnie): 3/5

Charakter (uczuciowość):1/5

Charakter (podejście do życia): 2/5

Świat wokół niej (zbieżność wydarzeń, pojawianie się charakterystycznych osób i sytuacji znanych z serii książek): 2/5